Moda na kaczy dziubek


Od jakiegoś czasu istnieje moda na powiększanie sobie ust, nie neguję tego, to każdego prywatna sprawa co robi ze swoim ciałem. Chce mieć to niech sobie ma, kolokwialnie rzecz ujmując "Nie mój cyrk, nie moje małpy".

Obserwując z czystej ciekawości, instagramowe piękności z wielkimi warami doszłam do wniosku, że moje usta też przydałoby się poprawić.
Nie oszukujmy się, jesteśmy kobietami i każda z nas chciałaby coś w sobie zmienić, nawet coś drobnego.
Oczywiście zaraz nasuwa się pytanie: A co z akceptacją siebie?
Odpowiadam: ja akceptuje siebie, swój wygląd i całą swoją osobę, mimo tego stwierdziłam, że chciałabym mieć pełniejsze usta.
Można siebie akceptować i jednocześnie chcąc coś zmienić.
Jeśli mamy możliwość, dlaczego z niej nie skorzystać ? Przecież wszystko jest dla ludzi.
Między Bogiem a prawdą, jeśli robimy coś z głową, to na pewno sobie nie zaszkodzimy.

Piszę o tym, ponieważ obecna moda na powiększanie ust przekracza granicę zdrowego rozsądku, wyglądu i smaku. Masz małe usteczka, chciałabyś mieć piękne pełne wargi dodające uroku Twojemu pięknemu uśmiechowi, oczywiście zrób to, ale po jaką cholerę robisz sobie usta na wzór kaczego dzioba, niczym wyciągnięte wary przez odkurzacz? Dosadnie, ale prawdziwie.

Nie ma nic złego w poprawianiu urody, jeśli jest to zrobione z umiarem i wyczuciem dobrego smaku.



Wracając do moich ust, chciałam mieć pełniejszą górną wargę, ponieważ jest zdecydowanie węższa od dolnej. Nigdy nie zdecydowałabym się na wstrzyknięcie sobie kwasu hialuronowego, czy innego specyfiku używanego w medycynie estetycznej, dlatego poszukałam alternatywnego rozwiązania.
Znalazłam hialuronowy wypełniacz do ust marki DermoFuture.
Tak jak nie wierzę w cudowne działanie balsamów spalających tkankę tłuszczową. Tak nie wierzyłam w działanie tego wypełniacza.
Zaraz dowiecie się, jak to naprawdę było.
Produkt : Hialuronowy wypełniacz ust  DermoFuture
Cena : ok 15,99 zł za 12 ml
Skład  zaczerpnięty z rossmann.pl 
Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Butyrospermum parkii Butter, Helianthus Annus Seed Oil, Polyglycerol-3 Polyricinoleate&Sorbitan Isostearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Magnesium Sulfate Heptahydrate, Collagen, parfum, Phenoxyethanol (and) Propylene Glycol (and) Capsicium Frutescens Fruit Extract, Hyaluronic Acid, Benzyl Nicotinate.

Ustosunkuję się do tego, co napisane jest na opakowaniu
*po kilku minutach od pierwszego użycia usta są i ujędrnione, nabierają kolorytu, a zmarszczki wokół nich zmniejszają się.
* po 28 dniach stosowania usta stają się powiększone i wypełnione, a zmarszczki wokół nich znikają.

Jest mi ogromnie miło potwierdzić autentyczność w/w opisu działania.
Faktycznie po pierwszym użyciu usta stają się gładsze, pełniejsze i jędrniejsze (co pokazane jest na zdjęciu zamieszczonym poniżej)
Niestety nie ma zdjęć poglądowych przed i po 28 dniach stosowania preparatu, gdyż stosowałam go, zanim narodził się pomysł powstania tego bloga.
Jednakże ku mojemu zdziwieniu, preparat działa: usta pozostały gładkie, bruzdki na wargach zmniejszyły się.
Nie prawdą byłoby, gdybym stwierdziła, że po 28 dniach moje usta powiększyły się, do nie wiadomo jakich rozmiarów, aczkolwiek nastąpiła zauważalna zmiana w wyglądzie ust.
Polecam jako bezinwazyjną metodę hialuronowy wypełniacz ust.
Nie zawiodłam się i ma jeszcze jeden plus: świetnie nadaje się jako baza pod szminkę.

Zdjęcie pokazuje zmianę po 5  minutach od zastosowania. (przepraszam za jakość zdjęć)
Warga uniosła się lekko do góry, usta są gładsze, delikatniejsze a bruzdki na wardze płytsze.
Utrzymanie się efektów : po jednorazowym zastosowaniu efekt utrzymuje się od kilku do kilkunastu godzin.
Po 28 dniach kuracji efekt utrzymał się na ok 2-2,5 miesiąca.




Komentarze

  1. Efekt utrzymał się do teraz czy np.po 2 miesiącach zero śladu po tym? Nie mrowił jak kiedyś modne błyszczyki powiększające (piekło jak diabli ;p)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło nam, że tak bacznie obserwujesz nasze poczynania na blogu :) Dziękuję za trafne pytanie uzupełnię recenzje o odpowiedź na nie.

      Usuń
    2. Nie odczułam ani mrowienia ani pieczenia ;)

      Usuń

Prześlij komentarz