Kallos Multivitamin


Gdy kupiłam tę maskę była ona nowością. Lubię testować nowości, a że w dodatku jest to maska z zawartością emolientów, sylikonów oraz kilku ciekawych ekstraktów (m.in. z pomarańczy i cytryny) to bez wahaniakupiłam duże 1000ml opakowanie. Dorwałam ją na targach kosmetycznych, które akurat wtedy się odbywały. Na co dzień dostępna jest w internecie, sklepach fryzjerskich, na stronie internetowej drogerii Natura (stacjonarnie nie widziałam jeszcze jak to wygląda, nie byłam dawno w Naturze, muszę nadrobić zaległości), w moim Hebe również jej nie widziałam. Cena jak to kallosy około 10-12 zł za 1000ml, a więc naprawdę niewiele. Konsystencja również kremowa, typowa dla Kallosów, zapach delikatny, przyjemny, taki owocowy z nutą kwiatową jak dla mnie, ale po zmyciu nie utrzymuje się on na włosach.





Skład: Aqua, Cetrimonium Chloride, Persea Gratissima Oil, Parfum, Citrus Sinensis Extract, Panax Ginseng roqt Extract, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Niacynamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCL, Maltodextrin Sodium Starch, Ceterylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiasolinone, Methylisothiasolinone.

Ta maska posiada dość ciekawy skład, jednak większość składników znajduje się za zapachem (parfum), a więc niestety w śladowych ilościach. Przed zapachem znajdziemy jednak olej awokado (Persea Gratissima Oil), który moje włosy bardzo lubią. Godnymi odnotowania są również: ekstrakt z żeń-szenia (Panax Ginseng roqt Extract), oraz z cytrusów (Citrus Sinensis Extract), wspomniane już sylikony (Cyclopentasiloxane, Dimethiconol) oraz witamina B5 (Calcium Pantothenate). Jedyny minus, to to, że wymienione składniki występują w masce w znikomych ilościach.

Do przetestowania użyłam maski jak każdej innej, na umyte włosy, trzymałam ją w zależności od posiadanego czasu od godziny do kilku godzin, po czym spłukiwałam, nakładałam Mythic Oil oraz suszyłam włosy suszarką. Efekt na włosach bardzo mnie zadowalał. Włosy były błyszczące, odżywione, dociążone, łatwo było je rozczesać, dość długi czas trzymały się gładkie, nawet po spaniu nie były zbyt splątane. Maska ta jest jednym z moich Kallosowych ulubieńców i z pewnością jeszcze kiedyś znajdzie się na moich włosach. Jako, że jej działanie było bardzo dobre większość opakowania zużyłam solo, mieszanki robiłam raz na jakiś czas, gdy chciałam dostarczyć włosom jeszcze większej ilości składników odżywczych. Najczęściej mieszałam ją z różnymi olejami (np. lniany, ze słodkich migdałów, z orzechów ziemnych, z pestek winogron). Tą maskę polecam przetestować szczególnie posiadaczkom problematycznych, wysokoporowatych włosów. Może ta maska wygładzi również Wasze włosy tak jak moje ? 

Plusy:
-Cena
-Konsystencja
-Wydajność
-Ułatwia rozczesywanie
-Przyjemny zapach
-Dociąża włosy
-Nawilża włosy
-Wygładza włosy
-Odżywia włosy
-Pozostawia włosy gładkie na dłuższy czas

Minusy:
-Nietrwały zapach, nie utrzymuje się po spłukaniu
-Dostępność
-Skład (wiele wartościowych składników znajduje się w śladowych ilościach)

Komentarze